Sprzedaż ruszy wkrótce — płatności są w przygotowaniu. Wypróbuj All in One przez 14 dni za darmo.
GainStage
GainStage ustawia poziom śladu, zanim trafi do kompresora, saturatora, emulacji konsoli czy limitera — bo te wtyczki brzmią tak, jak je nakarmisz. Wciskasz LEARN, puszczasz fragment, a GainStage mierzy wejście (RMS, LUFS albo szczyt), pomija ciszę, oddechy i ogony i ustawia jedno stałe wzmocnienie do celu, np. −18 dBFS RMS (0 VU). To nie kompresor ani limiter: dynamika zostaje dokładnie taka, jak była, a wynik ląduje w dużej gałce Gain — możesz go poprawić, cofnąć albo zapisać. Tryb Auto powoli koryguje poziom materiału, który zmienia się między partiami, i zatrzymuje się w pauzach. Profile Vocal, Bass, Drums, Instrument i Bus stroją detektor (filtr, bramki) i od razu podpowiadają cel, sufit szczytów i Low Cut. Peak Guard pilnuje, żeby najgłośniejszy szczyt nie przekroczył ustawionego sufitu, a gdy ręcznie przesadzisz, ostrzeżenie pokaże o ile — jedno kliknięcie „Fix” obniża Gain dokładnie tyle, ile trzeba. Mierniki wejścia i wyjścia z RMS i szczytem, historia poziomu i wzmocnienia z 15 sekund, odczyty True Peak, RMS, LUFS i crest oraz wskaźnik odchyłki od celu jak w tunerze mówią wszystko naraz. Para Pre / Post rozwiązuje odwieczny problem „głośniej = lepiej”: GainStage przed saturatorem i drugi za nim, w tej samej grupie. Post Mirror cofa dokładnie to, co dodał Pre — wjeżdżasz mocniej w efekt, a poziom wyjścia się nie zmienia. Post Match dopasowuje głośność wyjścia łańcucha do wejścia, więc porównujesz brzmienie, nie głośność. Zero latencji, płynne wzmocnienie bez trzasków, a w ustawieniach domyślnych dźwięk przechodzi bit w bit. Dla realizatorów i producentów, którzy chcą, żeby każda wtyczka w łańcuchu pracowała w swoim najlepszym zakresie.